Szukaj

Mamooo, tatooo,


A z kim jutro pójdę do tego nowego miejsca, o którym mi opowiadaliście?

Długo tam będę?

A co ja będę tam robił? Proszę, powiedzcie mi.

Mam tyle pytań…Trochę się martwię, mocno się cieszę, nawet czasem chce mi się płakać i trochę boli mnie brzuszek. Tyle czuję!


1. Pożegnajmy się z uśmiechem, tzn. Wy Mamo i Tato, bo ja mogę nie dać rady. (Tylko Wy wiecie jak Wam trudno przy mnie nie uronić łzy, ale gdy zobaczę Wasz uśmiech i spokój, będę czuł, że jestem bezpieczny)

2. Przy pożegnaniu umówcie się ze mną kiedy znów się zobaczymy bez magicznych zwrotów: „Będę o 13ej” czy „za 4h”. Umówmy się przed/po obiadku/podwieczorku. Przyjdźcie chwilę wcześniej. Wy możecie poczekać, ale dla mnie czekanie i martwienie się to już za wiele w tym czasie.

3. Dowiedzcie się czy w nowe miejsce mogę zabrać przytulankę/kocyk/apaszkę pachnącą Tobą Mamo lub nasze rodzinne zdjęcie. Te rzeczy mogą mi pomóc, gdy będę bardzo tęsknił.

4. Przygotujcie mi ubranka na zmianę i wszystko, czego mogę potrzebować gdy nie będzie Was tuż obok.

5. Po wizycie w żłobku/ przedszkolu wróćmy od razu do domu. Jeszcze się nie oswoiłem z tym hałasem i tyloma nowościami. Czuję się zmęczony. Nie chcę iść do sklepu czy do kawiarni. Chcę pobyć z Wami Mamo i Tato w naszym domku.


Drodzy Rodzice,

Adaptacja to czas ogromnych zmian, mnóstwa emocji, wzruszeń, tęsknot, zarówno dla

dziecka jak i Jego rodziców. Bądźcie w kontakcie z nauczycielami swoich dzieci, pytajcie i proście o to, co dla Was w tym czasie jest ważne i co pozwoli być Wam spokojniejszymi. Bądźcie dla siebie wyrozumiali, dajcie sobie czas na oswojenie zmian.

Choć teraz trudno w to uwierzyć, robicie wspólny krok ku nowej przygodzie Waszych dzieci.

Powodzenia!

5 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie